Wegetarianie.pl
Portal Wegetarian
  Witaj Gość  Rejestracja | Logowanie
     

WIADOMOŚCI

CZYTELNIA

KUCHNIA

SPOŁECZNOŚĆ

Kliknij
Forum Wegetarianie.pl
Nie jesteś zalogowany!
ostatnio aktywny 20/5/2012 godz. 17:13
Zanim założysz nowy temat przeszukaj forum:

w dół
drukuj< poprzedni temat   następny temat ><<  1    2  >>rosnącomalejąco  
autor temat: Pluskwa domowa- spotkaliście się z tym?

bywalec





wiadomości 298
zarejestrowany 10/8/2008
status offline

  wysłano 23/2/2012 godz. 00:32
Hej,

Mam nadzieję, że mogę założyć taki dziwny temat i że nigdzie go jeszcze nie było
Mam do Was pytanie odnośnie tych wstrętnych insektów Czy spotkaliście się z pluskwą domową?I jak dokładnie taki robak wygląda?
Dziś zobaczyłam jakiegoś małego robaczka obok łóżka a wczoraj taki sam siedział mi na ubraniu i mimo, że sprawdzałam w internecie jak wygląda pluskwa domowa, to nie jestem pewna czy to to Robaczki, które znalazłam były bardzo malutkie (jakieś 2,3 milimetry)I o ile się nie mylę były jasnobrązowe w jakieś pręgi i ich odwłoki wydawały mi się muszelkowate, takie jak pancerzyk a podobno mają być płaskie coś podobne do karaluchów i się pogubiłam
Oczywiście mam już po spaniu bo się strasznie tego boję To taka fobia Czy może jest to jakiś inny rodzaj owada?Wie ktoś może co to mogłoby być?
Jennyyy, a dopiero wytępiłam mole szafowe, co się w tym moim domu dzieje

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość wszystkie posty użytkownika


rada starszych




wiadomości 3792
zarejestrowany 3/10/2005
status online

  wysłano 23/2/2012 godz. 10:25
Widziałam pluskwę bardzo, bardzo dawno temu, ale z tego co piszesz, to chyba nie pluskwa. Jesteś pogryziona?
 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość strona www wszystkie posty użytkownika


forumowy expert




wiadomości 1247
zarejestrowany 10/9/2010
status offline

  wysłano 23/2/2012 godz. 14:03
Może to larwy tych moli?

 

____________________
Strefa rokendrola wolna od Angola, piątek/sobota godzina 0.00 w radiowej Trójce

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość wszystkie posty użytkownika


bywalec




wiadomości 168
zarejestrowany 7/12/2008
status offline

  wysłano 23/2/2012 godz. 17:22
To pluskwy gryzą? kiedyś jak wynajmowałam pokój to miałam z nimi do czynienia :/ miały "gniazdko" pod dywanem pod szafą.. tzn. stamtąd wychodziły na świat, zostawały po nich takie skorupki?
niedawno wpadło do mnie na chwilę kilka mrówek faraonek

 

____________________

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość wszystkie posty użytkownika


bywalec




wiadomości 298
zarejestrowany 10/8/2008
status offline

  wysłano 23/2/2012 godz. 19:18
No właśnie nie jestem pogryziona, fakt, że ciągle się drapię w nocy, ale mam z natury suchą skórę, więc to chyba nie od tego W każdym razie nie mam żadnych śladów ugryzień. Nie przypomina to też larwy, chodzi sobie normalnie powolutku, ale nie ucieka i śmiesznie wygląda
Podobno larwy są praktycznie niewidoczne i białe, więc odpada ta opcja Mówią, że pluskwy uciekają przed ludźmi i gdy się boją to puszczają jakiś płyn dlatego wokół nich może się robić mokra plama a jak się je rozgniata to śmierdzą i wypływa z nich płyn albo krew, którą zjadły a jak ja sprzątnęłam tego robaczka to chrupnął jakbym skorupę mu rozwaliła i nic nie było więcej
Tak czy inaczej, niezależnie od tego co to jest bardzo Wam dziękuję za chęć pomocy Będę bacznie obserwować żyjątka, a może akurat to jakieś przyjazne żukowate stworki Tylko oby egzystowały z dala ode mnie

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość strona www wszystkie posty użytkownika


Raczkująca BirdWatcherka




wiadomości 2913
zarejestrowany 3/8/2008
status offline

  wysłano 23/2/2012 godz. 19:34
Biedne robaczki
A taka mała anegdotka, Sagamore ostatnio wyeksmitował za drzwi pająka kątnika, bardzo dużego zresztą. miał z ponad 5cm, jak żyję takiego bydlaka nie widziałam i wiecie co... WRÓCIŁ!!! Bydle jak pies wierne, za drugim razem mój luby eksmitował go daaaleko, mam nadzieję, że potwór nie zje jakiegoś dziecka na ulicy bo będziemy współwinni mordu

 

____________________
Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy...

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość wszystkie posty użytkownika


bywalec




wiadomości 298
zarejestrowany 10/8/2008
status offline

  wysłano 23/2/2012 godz. 19:46
A niech mnie!Co za inteligentne stworzonko Jakbym zobaczyła takiego wielkiego pająka to zaliczyłabym zgon na miejscu
 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość strona www wszystkie posty użytkownika


Raczkująca BirdWatcherka




wiadomości 2913
zarejestrowany 3/8/2008
status offline

  wysłano 23/2/2012 godz. 19:51
No ja wybiegłam z krzykiem z łazienki za pierwszym razem
Moi drodzy pamiętajcie, pająki wyrzucać co najmniej za pierwsze skrzyżowanie dróg bo te bardziej przez życie doświadczone mogą wrócić jak bumerang

 

____________________
Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy...

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość wszystkie posty użytkownika


bywalec




wiadomości 298
zarejestrowany 10/8/2008
status offline

  wysłano 23/2/2012 godz. 20:00
Mam nadzieję, ze to się nie tyczy wszelkiego innego rodzaju robaczków A co do pająków, to jedyna moja reakcja na nie to wrzaski, skoki i pokazywanie palcem oraz czasem zaniemówienie Wynosić je muszą domownicy, a jak akurat ich nie ma to pozostaje mi kwik albo klapek Wiem, wiem, nie wolno zabijać, ale w życiu tego nie wezmę
Kiedyś na wakacjach w Szkocji kiedy kładłam się już spać, zobaczyłam na ścianie obok łóżka takiego wielkiego potwora, że dostałam bezdechu To wyglądało jak jakaś tarantula czy co Niestety innego wyjścia nie było jak tylko rozgnieść go na ścianie bo nie było komu się do niego zbliżyć, wszyscy łapali się za głowę Biedny
Jednak u mnie na szczęście pająków raczej nie ma a jeśli już to nie rzucają się w oczy, więc nie mam z nimi problemów a kiedy takowe gdzieś napotkam, staram się kogoś zmobilizować do wyniesienia go bezpiecznie poza teren mieszkania Staram się panować nad swoją fobią

[edytowane 23/2/2012 przez motylek8725]

[edytowane 23/2/2012 przez motylek8725]

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość strona www wszystkie posty użytkownika


początkujący




wiadomości 15
zarejestrowany 26/3/2012
status offline

  wysłano 13/5/2012 godz. 15:33
Moi znajomi z bloku na przeciwko zrobili ostatnio interes życia.
Zobaczyli na śmietniku fotel w dobrym stanie i oczywiście "Kto wyrzuca dobry fotel?", zabrali go do mieszkania Efekt: chłopcy od szyi w dół nie mają wolnego kawałka skóry, same ugryzienia.

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość wszystkie posty użytkownika

<<  1    2  >>  

w górę


© 2005-2012 Wegetarianie.pl  Wszelkie prawa zastrzeżone