Wegetarianie.pl
Portal Wegetarian
  Witaj Gość  Rejestracja | Logowanie
     

WIADOMOŚCI

CZYTELNIA

KUCHNIA

SPOŁECZNOŚĆ

Kliknij
Forum Wegetarianie.pl
Nie jesteś zalogowany!
ostatnio aktywny 20/5/2012 godz. 17:11
Zanim założysz nowy temat przeszukaj forum:

w dół
drukuj< poprzedni temat   następny temat ><<  1    2    3    4  >>rosnącomalejąco  
autor temat: "Sztuczne" mięso

stały bywalec





wiadomości 330
zarejestrowany 13/10/2008
status offline

  wysłano 19/1/2009 godz. 22:06
Na zajęciach z angielskiego można dowiedzieć się ciekawych rzeczy - ten oto, w miarę świeży artykuł podsunął dziś lektor grupie, do której chodzi koleżanka i może jestem nie na czasie, ale trochę zatkało mnie, kiedy to od niej usłyszałem:

http://www.tinyurl.pl?BTcPFe7F

Nie znalazłem nic o tym na forum, więc wklejam jako ciekawostkę. W skrócie chodzi o to, że ponoć opracowana jest już metoda, która pozwala z kilku komórek pobranych od zwierzęcia sztucznie stworzyć kawał mięsa. Na razie wyprodukowanie 250 gramów mięcha miałoby kosztować około milion dolarów, ale podobno naukowcy i ludzie z PETA robią sobie z tego dość duże nadzieje na przyszłość... Nie brałbym artykułu w 100% poważnie, ale pomysł ciekawy... Troszkę (choć nieco inaczej) o tym, hm, ciekawym pomyśle można też przeczytać po polsku na stronie focus.pl:

http://www.tinyurl.pl?HlLZ98ps

Na dziś brzmi to dla mnie jak kompletne science-fiction, ale może i kiedyś ktoś, kto będzie chciał zjeść mięcho, będzie mógł wybrać takie sztucznie wyhodowane, a nieodróżnialne od "zwykłego"...

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość wszystkie posty użytkownika


Raczkująca BirdWatcherka




wiadomości 2913
zarejestrowany 3/8/2008
status offline

  wysłano 19/1/2009 godz. 23:01
Hodowle tkankowe już kiedyś o nich słyszałam. Nie tylko chodzi tutaj o taką hodowlę mięsa do zjedzenia ale o wyhodowanie całych organów w celu przeszczepienia.
Szczerze? Nie wiem czy bym zjadła. Bardzo dobrze się czuję nie jedząc mięsa. Takie hodowlane mięcho może mieć masę zalet min brak tych wszystkich chemicznych świństw zawartych w zwykłym mięsie, nie zabijamy przez to, nie zanieczyszczamy środowiska.
Jak kto lubi ja się nie boję nauki. Na pewno lepsza hodowla tkankowa od zabijania.

Paweł to nie jest żadne s-f

[edytowane 19/1/2009 przez Bellis_perennis]

 

____________________
Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy...

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość wszystkie posty użytkownika


stały bywalec




wiadomości 330
zarejestrowany 13/10/2008
status offline

  wysłano 19/1/2009 godz. 23:35
No, kwestia organów też chyba gdzieś w tym artykule się pojawiła, ale do tego jeszcze dalej... ;-) No wiesz, jeśli zrobienie kilograma takiego mięsa kosztuje 4 miliony dolarów, to wprowadzenie tego do sprzedaży jednak jest science-fiction ;-) Idea wygląda fajnie - pobrać kilka komórek i z tego, co wyjdzie, wyżywić spragnione mięsa miasto?... :-)) Ja bym na pewno nie zjadł, ale ludzie, którzy mięso jadają... Tym bardziej, że również wg tego artykułu takie mięso mogłoby być rzeczywiście dużo zdrowsze.
 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość strona www wszystkie posty użytkownika


dziki szaman




wiadomości 593
zarejestrowany 22/8/2008
status offline

  wysłano 20/1/2009 godz. 13:10
no tak nastaje świat sztuczności i substytutów. Niedługo kury i krowy będzie mozna zobaczyć jedynie w zoo i to bez pewności, że są prawdziwe

co nie zmienia faktu, że sztucznego mięsa i tak bym nie ruszył...no ostatecznie może patykiem hehe

 

____________________
stay classy...

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość wszystkie posty użytkownika


Raczkująca BirdWatcherka




wiadomości 2913
zarejestrowany 3/8/2008
status offline

  wysłano 20/1/2009 godz. 17:13

Jak dla mnie takie jest bardziej naturalne niż nafaszerowane antybiotykami i zamęczone. Kury w zoo? Czemu nie? Mam nadzieję, że za mojej kadencji bo to fajne zwierzaki należy im się lepszy los niż talerz.

 

____________________
Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy...

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość wszystkie posty użytkownika


stały bywalec




wiadomości 687
zarejestrowany 7/7/2007
status offline

  wysłano 20/1/2009 godz. 18:41
Ten temat już się chyba kiedyś pojawił.
Ktoś wtedy napisał, że ludzie nie będą chcieli jeść "sztucznego mięsa", a ja się z nim zgadzam.
Czy większość z nas jest za "sztucznymi roślinami"?
Ludzi nie można zmusić do kupowania określonego produktu - chyba, że byłby on jedynym dostępnym na rynku, a wtedy już tylko krok do się walki o wolność wyboru.

 

____________________

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość wszystkie posty użytkownika


stały bywalec




wiadomości 330
zarejestrowany 13/10/2008
status offline

  wysłano 20/1/2009 godz. 19:44
Widzę, że chyba nikomu nie chciało się przeczytać tego artykułu po angielsku, do którego linka podałem

W nazwie tematu napisałem "sztuczne" w cudzysłowiu, bo choć chodzi o mięso zrobione sztucznie, to identyczne pod względem smaku i wyglądu ze "zwykłym", a lepsze jak chodzi o wartości odżywcze. Owo mięso nie miałoby mieć żadnych minusów w porównaniu ze "zwykłym", a miałoby mieć wręcz kilka plusów. A gdyby takie właśnie było, na pewno dużo ludzi spróbowałoby go, a to oznaczałoby zapewne codziennie miliony ocalonych zwierząt. W tymże artykule autor wspomina, że samych kurczaków jedynie w USA zjada się co godzinę około milion. Z tego wniosek, że jeśli jedna osoba na 20 tylko w tym dziwnym kraju przestawiłaby się na taki substytut, codziennie ginąłby milion kur mniej... Tak więc nawet gdyby zdecydowana większość ludzi miała pomysł w głębokim poważaniu, przyznasz chyba, że nie byłoby to byle co.

Ale chciałem przede wszystkim podsunąć ten link do własnego przemyślenia... Tym bardziej, że to w tej chwili tylko pomysł na przyszłość, z którego coś kiedyś może wyjść...



W kwestii dublowania tematów - czasem ciężko wyszukać na tym forum stare wiadomości, bo są w tematach o dziwnych nazwach lub dyskusja rozwija się w temacie o zupełnie czym innym... Jest np. temat "Żywność ze sklonowanych zwierząt", ale to co innego...

quote:
(...) Kury w zoo? Czemu nie? Mam nadzieję, że za mojej kadencji (...)

Bardzo spodobało mi się to użycie słowa kadencja


[edytowane 20/1/2009 przez pawel747]

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość strona www wszystkie posty użytkownika


Raczkująca BirdWatcherka




wiadomości 2913
zarejestrowany 3/8/2008
status offline

  wysłano 20/1/2009 godz. 19:56

Ja nie czytałam bo znam ten temat a od angielskiego jeszcze mi się mózg przegrzeje. Poniekąd takie mięso jest sztuczne bo nie powstało w naturalny sposób.
Ale z hodowlami tkankowymi będzie tak jak z GMO. Przeciętny mięsożerca nie tknie tego bo nie wiadomo jakie są skutki jedzenia tego piekielnego wynalazku naukowców oszołomów a sami codziennie zjadają zwierzęta karmione modyfikowaną soją i kukurydzą. ja się GMO nie boję mięsa z hodowli tkankowych też nie. Ale miałabym problem ze zjedzeniem mięsa z laboratorium bo mam utrwalone w psychice, że to obleśne czy to oddychało czy nie.

 

____________________
Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy...

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość wszystkie posty użytkownika


bywalec




wiadomości 147
zarejestrowany 20/2/2008
status offline

  wysłano 20/1/2009 godz. 19:57
Szczerze mówiąc, nie wydaje mi się, żeby większość ludzi przestawiła się na tego typu produkt. Wynikałoby to pewnie z niedoinformowania albo pewnych przekonań, których niestety niektórych jednostek pozbawić się nie da. Z drugiej strony jednak patrząc na to, jak wiele ludzi kupuje żywność modyfikowaną genetycznie (np. pomidory), bo po prostu "ładniej wygląda" możnaby spodziewać się, że jakaś część społeczeństwa skusi się na 'sztuczne' mięso. Dodając do tego osoby, które nie mają tak silnej woli, by skończyć z jedzeniem mięsa dałoby to jakieś efekty. A w kwestii zabijania zwierząt "jakieś efekty" oznaczają życie dla wielu istot, więc mam nadzieję, że może kiedyś to s-f stanie się rzeczywistością.

 

____________________
Żadna prawda nie wydaje mi się bardziej oczywista niż ta, że zwierzęta potrafią myśleć i odczuwać tak jak ludzie

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość strona www wszystkie posty użytkownika


stały bywalec




wiadomości 330
zarejestrowany 13/10/2008
status offline

  wysłano 20/1/2009 godz. 20:08
quote:
Poniekąd takie mięso jest sztuczne bo nie powstało w naturalny sposób.

Poniekąd jest sztuczne, ale nie do końca nienaturalne... Ma tylko powstawać w sztucznych warunkach i nie w sposób, do którego ludzie są przyzwyczajeni. Ale czy tłoczenie tysięcy kur w klatkach po kilkadziesiąt centymetrów kwadratowych i karmienie ich tymi "dziwnymi rzeczami" to "naturalne warunki"? Dzisiejsze mięso też nie jest naturalne

Zgadzam się, katie_chatterbox. Od razu na pewno nie udałoby się przekonać nawet dużego procentu ludzi, ale kroczek po kroczku. Każdy pomysł i wynalazek musi jakoś zacząć i na początku spotyka się z brakiem zaufania. Za kilka pokoleń teoretycznie może być tak, że nikt nie będzie już myślał o jedzeniu mięsa z zabitego zwierzęcia ;-)

 
profil użytkownika na forum wyślij prywatną wiadomość strona www wszystkie posty użytkownika

<<  1    2    3    4  >>  

w górę


© 2005-2012 Wegetarianie.pl  Wszelkie prawa zastrzeżone